(31 maj 2010)
Pisałam wcześniej, że przywiozłam sobie z wycieczki gorączkę. Gorączka, jak gorączka, tyle tylko, że badania okresowe muszę zrobić, więc zależało mi na szybkim “pozbyciu” się jej. Najpierw myślałam, że to osłabienie jakieś czy coś, ale bolała mnie łydka. Zaczęłam ją “lustrować” i nic..boli jak cholera, twarde w jednym miejscu i tyle ..wzięłam tabletkę przeciwbólową i czekam. Dziadostwo postanowiło się rozwinąć. Czytaj dalej

