Szanowna telewizja nazwy, której nie wymienię wyświetliła klasykę. Film tłumaczony za czasów smoka Analoga jako: „Wirujący sex”.
Oglądamy.To znaczy właśnie przełączyliśmy w poszukiwaniu czegokolwiek.
Na ekranie widoczek: domek nad wodą, szuwary, jakaś łączka, no i sama woda. Lektor głębokim głosem mówi pod to tło: „Idź już spać”….
Tło ciągle to samo…Z mojej prawej „lektor” mówi: „Powiedziała ryba do ryby”….na ekranie nadal szuwary, tafla wody i kawałek łączki…
THE END
